Pomysłowość pań kolejny raz nie miała granic
– Ta impreza jest wyjątkowa, bo my jesteśmy wyjątkowe – zapewniały reprezentantki załogi Hotsy Dotsy Gang tuż przed startem do 30., jubileuszowego rajdu turystycznego pod nazwą „Wielkopolanki za Kółkiem”. Wydarzenie organizowane jest przez Automobilklub Wielkopolski z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet i mogą w nim uczestniczyć tylko panie. – I to na pewno wyróżnia naszą imprezę, która od lat cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem ze strony fanek motoryzacji – mówił Robert Morchało, komandor rajdu.
W tym roku na starcie stanęło ok. 50 kilkuosobowych załóg. Jak zwykle pomysłowość uczestniczek nie znała granic. – Każdego roku panie są przebrane i zawsze jest kilka ekip, która nas zaskakują swoimi strojami. Ozdobione są również auta – dodał komandor. – My nazywamy się Hotsy Dotsy Gang i jesteśmy świetnie zorganizowane i przygotowane. Mamy nawet swoją walutę, choć nikogo na trasie przekupywać nie chcemy. Wszystkie mamy również ogromne poczucie humoru i dystans do siebie – zapewniały panie.
– Najlepsza w tej imprezie jest zabawa. Jest kolorowo, wszystkie panie są przebrane i panuje doskonała atmosfera. Tutaj nie ma znaczenia, kto jest pierwszy, ale to by świetnie się bawić – przekonywały panie z Biedroneczek, które nie po raz pierwszy startowały w rajdzie wspieranym od lat przez powiat poznański. Na trasie nie zabrakło też debiutantek. – Wiele dobrego o tej imprezie słyszałyśmy, dlatego postanowiłyśmy się sprawdzić. No i świetnie się tutaj odnajdujemy – podkreślały przedstawicielki załogi pod nazwą Czarne Koty.
Tym razem auta startowały z zajezdni tramwajowej MPK na poznańskim Franowie. Zanim jednak panie wyjechały na drogi powiatu poznańskiego miały okazję wsiąść do zabytkowego tramwaju i zobaczyć jak taka zajezdnia funkcjonuje. – Na trasie należało poszukać wyznaczonych punktów, a już na mecie, która jak zwykle zlokalizowana była na Torze Poznań odbyły się próby sprawnościowo-zręcznościowe, podczas których uczestniczki mogły sprawdzić swoje umiejętności jazdy samochodem – mówił Robert Morchało.
Dla każdej uczestniczki rajdu „Wielkopolanki za Kółkiem” przygotowano okolicznościowy pakiet startowy z drobnymi upominkami. Dla najlepszych załóg w poszczególnych kategoriach były puchary i atrakcyjne nagrody. Były również wyróżnienia dla najładniej przebranych załóg i za najlepiej udekorowane pojazdy. Co warte podkreślenia, wyboru dokonywały same uczestniczki rajdu. Śmiało jednak można powiedzieć, że wygranymi w tej imprezie były wszystkie panie, które zdecydowały się na start.