Święto tych, którzy mają Supermoce
30 maja obchodzimy Dzień Rodzicielstwa Zastępczego. To święto wszystkich tych, którzy otwierają swoje domy i serca przed tymi, którzy tego najbardziej potrzebują. – Bycie rodzicem zastępczym to wyzwanie i ogromna odpowiedzialność, ale też wielka satysfakcja. Te dzieci to nasze wielkie szczęście – zapewniali rodzice z pieczy zastępczej z powiatu poznańskiego. To właśnie z myślą o nich zorganizowano festyn w Parku Orientacji Przestrzennej w Owińskach. Jego hasłem przewodnim były Supermoce. – I to nie przypadek, bo każdy z tych rodziców jest Superbohaterem – podkreślała Elżbieta Nawrocka, członek Zarządu Powiatu w Poznaniu.
– To ludzie, którzy chcą się dzielić tym, co najważniejsze i na każdym kroku dają dzieciom ciepło, opiekę, czułe słowo… To właśnie dzięki nim te młode osoby mogą bezpiecznie wejść w dorosłe życie – dodała. Obecnie w powiecie poznańskim działa ponad trzysta rodzin zastępczych. – Dzień Rodzicielstwa Zastępczego obchodzimy od dwudziestu lat. Przez ten czas sporo się zmieniło. Zmieniały się przepisy, pomysły, system… Jedno pozostało jednak niezmienne. To, że te dzieci potrzebują opieki, domu i bliskości drugiej osoby – podkreśliła Anna Czerniak, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Poznaniu.
– Rodziny działające w powiecie aktywnie promują ideę pieczy zastępczej. Same są też wzorem do naśladowania – dodała. Kilka z nich, za swoja codzienną pracę, zostało wyróżnionych podczas festynu. – To nie jest praca, to jest misja. To niesamowite jak widzisz, jak ci młodzi ludzie się zmienią, jak wykorzystują swoją szansę – zapewniali Marina i Łukasz Zabłoccy z Naszego Domu w Suchym Lesie, którzy do Owińsk przyjechali prosto z leśnego biwaku. – Zaczęło się spontanicznie. Pewnego dnia otworzyliśmy swój dom na inne dzieci, a potem z roku na rok ich przybywało. Obecnie mamy czwórkę swoich pociech i dziesięcioro w pieczy zastępczej – zdradzili.
Dla uczestników pikniku przygotowano wiele atrakcji. Był sektor Małego Superbohatera, konkursy rodzinne, animacje taneczne i gra terenowa „Śladami Spidermana”. Nie zabrakło też dmuchańców i strefy warsztatów. Była też piana party i poszukiwanie super mocy. Punktem kulminacyjnym festynu był występ Meza, który na scenie pojawił się z Julią Mróz. Raper zaśpiewał wszystkie swoje przeboje z „Sacrum” oraz „Ważne” na czele. Jak sam przyznał sam ma trójkę dzieci i doskonale wie, że ich wychowanie to wcale nie jest łatwy kawałek chleba. Artysta po koncercie chętnie pozował do zdjęć oraz rozdawał autografy. A chętnych nie brakowało…