Była mistrzyni Polski cały czas imponuje formą
Mirosława Butrym ma ponad 83 lata, mieszka w Swarzędzu i nadal imponuje formą. Mistrzyni Polski z 1971 roku w tenisie stołowym po długiej, trwającej aż ćwierć wieku przerwie, wróciła też do poważnej, sportowej rywalizacji. I to na arenie międzynarodowej. – W 2023 roku wystartowałam w mistrzostwach Europy weteranów, które odbyły się w norweskim Sadefiord. Poszło mi nieźle, ponieważ wróciłam do kraju z brązowym medalem, a po drodze pokonałam broniącą tytułu rywalkę. W kategorii wiekowej powyżej 80 lat byłam jedyną startującą Polką – wspomina.
– Rok później pojechałam do Rzymu, ale już na mistrzostwa świata w tej kategorii wiekowej. Podium nie było, ale mówili, że dzielnie się spisałam. Z medalem, ponownie brązowym, wróciłam za to z serbskiego Novego Sadu, gdzie rywalizowałam w kolejnych mistrzostwach, już w 2025 roku. Ten sukces bardzo mnie ucieszył, ponieważ z każdym kolejnym startem jest trudniej, bo w zawodach startują zawodniczki z… młodszych roczników – dodaje mieszkanka Swarzędza, która nie kryje, że sport pozwala jej utrzymywać odpowiednią kondycję.
Mirosława Butrym o tę kondycję dba w Jerzykowie. – To klub, który od dwóch, trzech lat działa coraz prężniej, ma drużynę w czwartej lidze i zajmuje się szkoleniem. Dzieci trenujące w Jerzykach wiodą prym w regionie w swoich kategoriach wiekowych. Klub organizuje również turnieje dla zawodników i amatorów tenisa stołowego. W październiku tego roku, w pobliskich Pobiedziskach zorganizował spotkanie i gry pokazowe z wielokrotnym mistrzem Polski, Lucjanem Błaszczykiem, w którym także brałam udział – zapewnia.
Mieszkanka Swarzędza ma już też sprecyzowane plany na przyszłość. – W 2026 roku mistrzostwa świata weteranów odbędą się w Korei Południowej, w mieście Gangneung. Niestety, z tego startu z powodu zbyt dużych kosztów związanych z podróżą, musiałam zrezygnować. W kolejnym roku organizatorem mistrzostw będzie już jednak łotewska Ryga i tam zamierzam jechać. O ile oczywiście dopisze zdrowie. Nie ukrywam, że chciałabym tam wystąpić, bo liczę, że w myśl zasady do trzech razy sztuka, w końcu zdobędę złoto – kończy Mirosława Butrym.
Sylwetkę Mirosławy Butrym prezentowaliśmy w Prasowej17.
Mirosława Butrym wraz z Lucjanem Błaszczykiem (fot. Jerzyki Jerzykowo Facebook)
Opublikowano: 30 grudnia 2025